Nasz pierwszy raz :) | Łódź 30 marca 2019 | Fotorelacja

Hej Struny,
Jest niedziela, wstałem i mam na zegarku 14:25. Nie ma się czym chwalić, ten dzień spisuję na straty, jeśli chodzi o moją produktywność i plan zdobywania świata. W tle "Tropical Chill Mix Sunday Morning". Zjadłem ciastko owsiane i napiłem się napoju, który mówi mi, że ma w sobie 100% (NIE MA). Dostałem cudowne zdjęcia od Magdaleny Halickiej i Piotra Kędzi i teraz Wam opowiem jak to było w Łodzi, gdzie przy ul. Rewolucji 1905r. zagrałem swój pierwszy koncert z zespołem.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

W klubie TU grałem już wcześniej w duecie z Kasią Mazurkiewicz (z którą zaraz gramy w Białymstoku!). Tym razem musieliśmy się zapakować w 3 auta. Oczywiście, akurat 30 marca musieli kręcić film w centrum Łodzi, więc sama wyprawa pod drzwi klubu dodawała adrenaliny. Dla tych, którzy nie doczytają do końca… koncert się odbył :D a tuż po przyjeździe scena rosła w oczach i światełkach.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

I choć Książę Naiwności powoli szykuje się na powrót do galaktyki Naiwności, to nie mogło zabraknąć go w Łodzi. Mowa tu o pewnej piosence z mojej ostatniej EP, ale także o przypineczkach i płytach, które będzie można nabyć na koncertach w Katowicach i we Wrocławiu.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Czas zacząć soundcheck...

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

I powiesić światełka...

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Ale najpierw rozplątać, przy jednoczesnym załamaniu Kapral Nidi, która łapie się za głowę widząc plątaninę kabelków…

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Czas sprawdzić kostkę mocy na numer finałowy.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

I po próbie!

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Teraz już tylko pozostaje czekać, aż ktoś przyjdzie, scena gotowa.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Nie oszukujmy się, czas na najciekawsze zdjęcia - z garderoby :D Komentarze i opisy dopiszcie sobie sami.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

W dniu koncertu zawsze ktoś to powie "Chciałbym juz grać". W takim razie zaczynajmy :)

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Bez zbędnego opisu krajobrazu, było cudownie. Wy byliście nam bardzo przychylni i życzymy każdemu zespołowi, żeby tak wyglądał ich pierwszy koncert. My bawiliśmy się świetnie i już teraz nie możemy się doczekać nadchodzących koncertów na południu Polski.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Dziękuję każdemu, kto pojawił się tego wieczoru w klubie TU, dziękuję dziewczynom Zuzi, Oli i Żanecie za zaufanie i oddanie nam przestrzeni, abyśmy mogli grać muzykę! Ogromne podziękowania dla Roberta Juzali z firmy GoSound, który jest przecudownym realizatorem i który sprawił, że czuliśmy się komfortowo na scenie, a Wy dostaliście brzmienie, na jakim nam bardzo zależało. Dziękuję naszej menadżerce Darii Woźnickiej, bez której nadal więcej grałbym w gry na komputerze niż grał na gitarze. Dziękuję fotografom, dzięki którym pamięć o nas nigdy nie zaniknie :) Magdalena Halicka, Piotr Kędzia - dziękujemy i ściskamy mocniej, niż można to robić! Dziękuję Nidi za udzieloną pomoc i dobrą energię. Dziękuję Mel za wsparcie kostiumograficzne w garderobie i za dobrego ducha podczas wyprawy..

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

I na koniec dziękuję Wam; Diana, Bartek, Marcin, Grzegorz, że mogę z Wami dzielić scenę i czuć się szczęśliwym.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

/P