Piernik Szczęścia czyli fotorelacja z koncertu w Toruniu | PAWEŁ IZDEBSKI Solo Act | 9 listopada 2018

Tak, po koncercie w Toruńskim klubie Dwa Światy zmieniłem się w szczęście i kolejny dzień spędziłem w swojej głowie, wspominając Wasze uśmiechy i radosne rozmowy po występie. Żeby nie było - przywitałem się z Mikołajem Kopernikiem, a także starówkowym osłem.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Najpierw kabelki…

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

A potem chwila na wyciszenie i medytację...

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

I gramy! Na scenę przy ulicy Św. Ducha zabrałem ze sobą Rachel (elektroakustyk), Pocahontas (gitara elektryczna) i Nalę (Ukulele). Wszystkie były lekko zestresowane na chwilę przed, ale kilka słów otuchy na uszko przy gryfie (tak, gitary mają uszy) dodało im sił i cudownie sprawdziły się w stolicy pierników!

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Ostatnimi czasy, na koncerty wożę ze sobą jakieś 50% mojego pokoju (bez cegieł, okien i łóżka). Dlatego też dzięki pomocy tajemniczych istot udało mi się zamontować troszkę nocnego nieba na scenie, co spowodowało, że czułem się jak w domu.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Dzięki Wam postanowiłem sobie jedną małą rzecz - na pewno wrócę. Przyszliście w super nastrojach co odbiło się na mojej energii. Sam pokonałem kilka strachów w swojej głowie. Wspólne fotki, wymiana zdań i podpisywanie “Księcia Naiwności” tylko utwierdziły mnie w tym, że Toruń trzyma za mnie kciuki i moim obowiązkiem jest powrócić ze zdwojoną mocą. Dziękuję i do zobaczenia :)

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Ściskam najmocniej moją mobilną drużynę gitary w składzie Karolina ”Nidi” Rawdanik, Daria “Darielka” Woźnicka i Magdalena Halicka, dzięki której ten koncert został uwieczniony na zawsze (lub do momentu, w którym na świecie ktoś zlikwiduje wszystkie cyfrowe zdjęcia, a to się raczej nie stanie, bo nikt nie ma w tym żadnego interesu)

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć Przygotowałem też dla Was zbiór Waszych zdjęć ze mną do pobrania tutaj. Link wkrótce wygaśnie! >>